Szkodniki w kulturze yerba mate (Paragwaj)


W jednej z dzielnic rejonie Itapua (Paragwaj) istnieją plantacje o stażu aż 40 lat z których to pobiera się świeże liście yerba mate. Aby chronić tak wieloletnie nasadzenia, ale również te nowe, trzeba czasem podejmować zdecydowane kroki.

Yerba mate, tak jak i inne rośliny i ich uprawy, wymaga kontroli szkodników i ewentualnych chorób. W przypadku braku takiej kontroli i nie stosowania profilaktyki, mogą mieć miejsce zdarzenia znacznie osłabiające zbiory.

W przypadku tak długoletnich stanowisk jak wspomniane wyżej, ale i nie tylko, priorytetem jest monitorowanie ewentualnych zagrożeń występujących przed każdymi zbiorami. Szczególnie plagi takie jak: Kirito (Hedypathes betulinus), szkodnik, który narusza roślinę np. poprzez składanie jaj w korzeniach lub wygryzając dziurę w korze, a następnie larwy po wykluciu zaczynają jeść drewno. Jest to plaga wyrządzająca wiele szkód i znacznie osłabiająca zbiory.

Marandova (perigonia lusca) to kolejny ze szkodników, który pożywia się głownie liśćmi.
A to tylko jedne z kilku, które wspominamy mogących wpłynąć na zmniejszenie zbiorów, co w pewnym momencie staje się wręcz nieopłacalne.

Oczywiście próbowano kontrolować wszelkie te szkodniki poprzez naturalne metody, jednak nie przyniosło to skutku, bowiem wysokie temperatury Paragwaju bardzo utrudniają pewne procesy.

W przypadku chwastów mamy rośliny, które pomagają oraz takie, które szkodzą. Bardzo wielu producentów zostawia chwasty rosnące wokół drzewek. Zazwyczaj dochodzi do wycinania wtedy, kiedy są naprawdę wysokie lub mogą mieć wpływ na produkcję yerba mate.

Przemysław